III Forum spalania biomasy, 24-25 kwietnia 2013 roku, Kraków, Polska

Dr Michał Grzybczyk: Rynek biomasy w sytuacji patowej – potrzebna interwencja rządu

„Narastający kryzys to niewątpliwie czas w którym rząd powinien wnikliwie przyjrzeć się bliżej rynkowi biomasy, przedstawić alternatywne możliwości jej zbytu, jak również zapewnić wsparcie budowy instalacji, które będą ją wykorzystywać jako źródło energii” – mówił podczas III Forum spalania biomasy dr Michał Grzybczyk z kancelarii GFKK. „Trzeba poszukać dobrych rozwiązań, co nie będzie łatwe, bo priorytetem dla rządu jest utrzymanie możliwie niskich cen energii. Trzeba jednak pogodzić interesy różnych grup” – dodał. Sytuacja na polskim rynku biomasy jaką można zaobserwować od kilku miesięcy jest niezwykle trudna. U jej podstaw leżą głównie: brak regulacji prawnych, przeciągająca się procedura legislacyjna jak również załamanie się rynku zielonych certyfikatów. Ich cena rynkowa jest obecnie tak niska, że ich sprzedaż nie rekompensuje producentowi energii w technologii współspalania kosztów zakupu droższej od węgla biomasy. Elektrownie ograniczają więc zużycie tego paliwa, zrywają umowy z producentami biomasy i płacą tzw. opłatę zastępczą na rzecz NFOŚiGW. Producenci biomasy wychodzą natomiast na ulice w obronie zagrożonych miejsc pracy.

„Biomasa powoduje duże emocje, zwłaszcza teraz” – stwierdził prof. Wojciech Nowak z Politechniki Częstochowskiej. „Z jednej strony mają rację Ci, którzy mówią o rozproszonej energetyce (i popierają ją), ale z drugiej strony chcemy wytwarzać energię z najwyższą sprawnością, do czego jest przygotowana wielka energetyka. – dodał. Dużo dzieje się w temacie współspalania, którego w przyszłości prawdopodobnie w ogóle nie będzie. Ekspert zwrócił uwagę również na kwestię biomasy rolniczej, która nastręcza wielu problemów. „Biomasa agro jest szczególną biomasą. Osoby, które się nią zajmują, widzą olbrzymie problemy związane z eksploatacją urządzeń energetycznych. Prowadzimy wiele badań i widzimy jakie są z nią problemy… Nie przypuszczałem, że po trzeciej konferencji znowu będziemy mieć tyle wątpliwości związanych ze spalaniem biomasy, tymczasem widzimy że jeszcze występują i z pewnością omówimy je przy IV edycji Forum” – dodał Nowak.

O sposobach na przetrwanie w trudnych czasach jak również innych aspektach związanych z energetycznym wykorzystaniem biomasy dyskutowano na dorocznym, międzynarodowym III Forum spalania biomasy, które odbyło się w dniach 24-25 kwietnia 2013 roku w Krakowie i zorganizowane zostało przez Zespół Center for Business Education.

Przez dwa dni wydarzenia Forum odwiedziło blisko pół tysiąca gości, biorąc udział w debatach plenarnych, specjalistycznych sesjach warsztatowych („Biomasa w świetle nowego prawa”, „Kontraktowanie logistyka i magazynowanie biomasy” oraz „Biomasa w małej skali”) oraz części wystawienniczej. Zwieńczeniem Forum była wielka gala nagród „Tytani Energii 2012”, która odbyła się w sali widowiskowej „Warszawa” Kopani Soli w Wieliczce. Podczas uroczystości wręczono nagrody przedsiębiorstwom z szeroko pojętego sektora przemysłowego, które mogą pochwalić się najlepszymi praktykami w zakresie efektywności energetycznej, ochrony środowiska i ekologicznej produkcji, jak również najlepszym dostawcom rozwiązań dla tego sektora.

Jak wspomniała Maria Przekopowska, Dyrektor Zarządzający Center for Business Education, przy organizacji obecnej edycji Forum współpracowało ponad 120 podmiotów. Wśród uczestników gościło kilkudziesięciu ekspertów zagranicznych z takich krajów jak: Słowacja, Czechy, Niemcy, Włochy, Finlandia, Szwecja, Bułgaria, Austria, Holandia, Belgia, Stany Zjednoczone, Korea. Moderatorem III Forum spalania biomasy był dr Rafał Rajczyk – sekretarz Forum, reprezentujący Politechnikę Częstochowską. Partnerami technologicznymi Forum byli: FP Engeineering Ltd, Integro Earth Fuel, BMH Technology, ANT sp. z o.o., FLUID S.A., Foster Wheeler Energia Polska Sp. z o. o. , Grupa Powen Wafapomp S.A. Partnerem prawnym Forum: była Kancelaria GFKK Grzybczyk, Kałuża, Kamiński i Partnerzy Radcy Prawni natomiast Partnerem Logistycznym: Grupa CTL Logistics. W gronie Ekspertów technologicznych prezentowały się firmy: Fumar oraz Hajduk Group, natomiast wśród dostawców branżowych firmy: Kablitz, GH Intertech oraz Araj. Dodatkowo na stoisku wystawienniczym zaprezentował się portal praca.pl. W drugim dniu wydarzenia zorganizowane były trzy specjalistyczne warsztaty równoległe, którym partnerowali kolejno: Warsztatom „Biomasa w świetle nowego prawa” – firma Enerbit, Warsztatom „Kontraktowanie, logistyka i magazynowanie biomasy” – firmy : SEW Eurodrive, CTL Logistics, Agrex eco, oraz firma Gutkowski, Warsztatom „Biomasa w małej skali” partnerowali- firma Viessman, i po raz drugi na Forum – firma Metalerg.

Forum to coroczny, dwudniowy cykl debat, spotkań i wydarzeń towarzyszących z udziałem polskich i zagranicznych gości. Tematyka sesji i dyskusji obejmuje najbardziej istotne kwestie dla rozwoju sektora biomasowego. Głównym celem Forum jest wspólna wymiana doświadczeń ekspertów z wielu krajów, w zakresie najnowszych osiągnięć dotyczących wykorzystania biomasy na cele energetyczne. Już dziś, Forum funkcjonuje jako platforma wymiany aktualnej wiedzy oraz ważne narzędzie w ramach transferu technologii i innowacji. Cykliczne przedsięwzięcie organizowane jest od 2011 roku przez analityczno – doradczy zespół Center for Business Education. W debacie uczestniczą przedstawiciele rządu, nauki, przemysłu oraz eksperci z Polski i zagranicy.

 

Głos polskich ministerstw

Na początku kwietnia 2013 roku podczas posiedzenia sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, które było poświęcone energetyce odnawialnej, Jerzy Witold Pietrewicz oceniał współspalanie jako jedną z bardziej kontrowersyjnych spraw w obrębie OZE. Zadeklarował również, że resort gospodarki chce utrzymać dla niego wsparcie jeszcze przez kilka lat.
Zamierzamy utrzymać dotychczasowe rozwiązania, jeśli chodzi o wsparcie dla spalania wielopaliwowego z perspektywą do końca 2017 roku. Dzisiaj spalanie wielopaliwowe stoi jak gdyby przed problemami związanymi z tym, co dzieje się na rynku paliw, czy też po części co dzieje się z zielonymi certyfikatami, ale jednocześnie szybkie odejście od spalania wielopaliwowego to de facto rozłożenie na łopatki przemysłu biomasowego (…). Nie możemy do tego dopuścić zwłaszcza, że to jest ważny, przyszłościowy segment naszego rynku odnawialnych źródeł energii – mówił Pietrewicz, sekretarz stanu w MG odpowiedzialny m. in. za sprawy związane z energią odnawialną. – Do 2017 roku przewidujemy zachowanie status quo, jeśli chodzi o spalanie wielopaliwowe, eliminujemy wsparcie dla nowych instalacji spalania wielopaliwowego, czyli ograniczamy do tego co jest, dla nowych instalacji nie przewidujemy już dalszego wsparcia. Natomiast chcemy stworzyć dla rynku biomasy alternatywne możliwości zbytu tak, żeby tym rynkiem nie zachwiać, żeby umożliwić jego stabilny rozwój – dodał Pietrewicz.

Podczas III Forum spalania biomasy, Piotr Czopek, Specjalista w Departamencie Energii Odnawialnej Ministerstwa Gospodarki stwierdził: „sytuacja na rynku oze jest zdecydowanie inna niż było to rok temu… na pewno przez lata obowiązywania systemów wsparcia (od 2005 roku) rynek przyzwyczaił się do sytuacji, że cena certyfikatu jest zbliżona do ceny opłaty zastępczej. Dzisiaj zielonych certyfikatów jest na rynku zbyt wiele, więc cena zdecydowanie spadła”. Przedstawiciel MG przypomniał, że „Premier Tusk wspominał, że rząd nie zamierza wspierać energii odnawialnej ponad tą ilość, którą mamy osiągnąć w perspektywie 2020 roku”. Tymczasem rynek biomasowy znalazł się w patowej sytuacji: inwestorzy zaczęli się wycofywać, a producenci biomasy protestują. W ubiegłym roku, Pan Marek Bączkiewicz, Prezes Sydkraft EC Słupsk trafnie sformułował zasadę, która przyświeca biomasowym inwestycjom: „ecology first, economy just before”.

 

Wielcy kontra mali… czyli kilka słów wykorzystaniu biomasy w energetyce zawodowej i lokalnie

Zdaniem wielu ekspertów biomasa powinna być wykorzystana przede wszystkim do wytwarzania energii w lokalnych ciepłowniach i elektrociepłowniach. Tymczasem w naszym kraju używano jej w znacznej większości w procesie współspalania. – W Polsce niewłaściwie wykorzystuje się biomasę, używając jej w procesie współspalania w blokach węglowych. Tymczasem powinna ona służyć głównie do wytwarzania ciepła w lokalnych ciepłowniach”– uważa prof. Adam Guła z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Profesor przypomniał również iż „duża” energetyka zawodowa zaczęła wykorzystywać biomasę, niemal wyłącznie ze względu na kompensatę w postaci tzw. zielonych certyfikatów.

Zdaniem dr inż. Wiesława Denisiuka z Zakładu Energetyki Cieplnej i Usług Bytowych w Zielonkach, duże koncerny energetyczne spowodowały, że od 7 do 20 milionów ton polskiej biomasy agro jest marnowana. Polska ma bardzo duży potencjał energetyczny do wykorzystania biomasy i kuriozalne jest to, że nasz kraj nie stworzył jeszcze porządku prawnego, który zapewniłby rolnikom możliwość wykorzystania tego, co im zostaje w celu zaspokojenia własnych potrzeb energetycznych przez co marnowane jest około 30% procent biomasy. „Powinniśmy brać przykład z Danii, Szwecji, Austrii, gdzie możliwości były mniejsze, ale sprzyjające warunki pomogły rozwinąć się energetyce rozproszonej na szeroką skalę.” – dodał.

Natomiast zdaniem Stanisława Tokarskiego, Prezesa Tauron Wytwarzanie, biomasa powinna być wykorzystywana w celu zaspokojenia zarówno potrzeb lokalnych, jak i potrzeb wielkoskalowych koncernów energetycznych. W Kopalni Soli w Wieliczce, podczas odbierania nagrody Tytana Energii 2012 w kategorii „Człowiek Roku 2012”, Tokarski dodał: „Mam nadzieję, że kiedyś nastąpi symbioza dużej i małej energetyki”.

Z kolei Sławomir Burmann, Członek Zarządu, Dyrektor wytwarzania ciepła systemowego i energii elektrycznej Dalkii Łódź stwierdził, że energetyka zawodowa – w obliczu konkretnych przepisów – wykonuje to, co powinna i rynek zdecyduje o tym jak będzie wykorzystywana biomasa, gdyż inwestycje i projekty muszą się opłacać. – Jesteśmy zobowiązani konkretnymi przepisami, póki co wykonujemy tylko co do nas należy – powiedział ekspert. Zdaniem Burmanna, nie można mówić o bezpośredniej konkurencji pomiędzy małą i dużą energetyką bowiem to rynek ostatecznie decyduje o konkurencyjności.

Remigiusz Nowakowski, Dyrektor ds. Optymalizacji i Zarządzania Paliwami, Fortum Power and Heat Polska Sp. z o.o., zaznaczył że Polska jest nadal postrzegana prze koncern, jako rynek gdzie możliwy jest rozwój. Jednak nie wiadomo jak długo to potrwa. –W Niemczech sektor OZE się rozwinął, ponieważ inwestorzy dostawali gwarancję wsparcia na 20 lat z góry – mówił Nowakowski. –Tymczasem w Polsce trwa nieustająca debata, komu zabrać wsparcie, a komu tym razem pomóc. Mimo to, wierzę, że biomasa będzie istotnym paliwem w mixie energetycznym przyszłości – podsumował Nowakowski.

W przekonaniu Dr Aldo Bosetti, starszego pracownika naukowego ENI Versalis Spa, spalanie biomasy jest już dojrzałą technologią. Przedstawiciel ENI Versalis poinformował, iż prace nad energetycznym wykorzystaniem biomasy są dla koncernu na tyle istotne i perspektywiczne iż powołano do życia spółkę Matrica, której celem jest zintegrowany łańcuch produkcji z wykorzystaniem biomasy (od upraw energetycznych po wytwarzanie bioproduktów). Firma zamierza działać w trzech etapach: na pierwszym przekształcać biomasę na biomonomery, później biomonomery do bioplastików, a następnie będzie zwiększać skalę dwóch pierwszych etapów aby otrzymać pełną wydajność zakładów. Warto wspomnieć iż koncern Versalis jest w Polsce obecny jako przez swoją spółkę zajmującą się tzw. gazem łupkowym.

 

Małe jest piękne

Warto również poświęcić chwilę refleksji nad rozproszoną produkcją energii z biomasy w małych jednostkach. Zdaniem dr Rafała Rajczyka: „Małe kotły miały być lekarstwem na skomplikowane procesy logistyki i importu biomasy z egzotycznych krajów. Wielokrotnie omawiane i przedstawiane w środowisku naukowym analizy wskazują, że najbardziej efektywne jest wykorzystanie biomasy w małej skali, przy promieniu dostaw nieprzekraczającym 60-100 km (korzystnie jak najmniej). Odwiedzając jedne z tegorocznych targów poświęconych energetyce i ekologii odniosłem wrażenie, że co prawda z trudnościami, ale jednak rynek urządzeń w małej skali rozwija się, oferując np. suszarnie dla biopaliw, jak również małe kotły oparte o technologię spalania na ruszcie, połączone z równoczesnym wytwarzaniem energii elektrycznej, cieplnej oraz chłodu. Można było również odnaleźć silniki do spalania gazu generatorowego, coraz śmielej wkraczające na nasz rynek” – dodał.

Dobrym przykładem na wykorzystanie biomasy w tzw. małej skali może być gmina Kisielice, która otrzymała wyróżnienie w kategorii „Inwestycja roku 2012” w konkursie „Tytani Energii 2012”, za zagospodarowanie biomasy do produkcji ciepła. Podczas gali w Wieliczce, burmistrz gminy Kisielic Tomasz Koprowiak wspominał: „Historia swoiście zatoczyła koło. Blisko 10 lat temu uczestniczyłem w warsztatach poświęconych biomasie, organizowanych przez Prof. Adama Gułę z AGH, który rokrocznie współpracuje przy Forum spalania biomasy. Oglądałem wówczas prezentowane przez niego przykłady tzw. dobrych praktyk z zagranicy (inwestycje małoskalowe w Austrii, Danii). Była to dla mnie inspiracją do rozpoczęcia inwestycji biomasowych w gminie Kisielice. Dziś wróciłem do Krakowa po odbiór wyróżnienia za te przedsięwzięcia. Mam poczucie, iż dobrze wybrałem kierunek rozwoju. – dodał.

Obecnie skupiamy się na rozwijaniu energetyki prosumenckiej, ale bez systemu wsparcia to się nie uda – zadeklarował burmistrz gminy Kisielice. – Dokończyliśmy inwestycję biomasową, ale niestabilność na rynku, zatrzymała budowę biogazowi na terenie naszej gminy – mówił Tomasz Koprowiak podczas drugiego dnia Forum na specjalistycznych warsztatach „Biomasa w małej skali”. Partnerami warsztatów były firma Viessman reprezentowana przez Adama Eichhorna oraz po raz drugi współpracująca przy Forum – firmaMetalerg (przyp. laureat „Tytana Energii 2011” w kategorii firma roku 2011). Podczas warsztatów Mgr inż. Wojciech Goryl, z Wydziału Energetyki i Paliw, AGH zanalizował opłacalność wykorzystania pożniwnej słomy jako paliwa do ogrzewania na terenach wiejskich, natomiast Przemysław Kowalski, Prezes Zarządu RenCraft Sp. z o.o. podkreślał niewykorzystany rynek zbytu biomasy przy rozproszonym wytwarzaniu ciepła. Swoistą nowinką , była prelekcja Dr. Rafaila Isemina, Dyrektora Rosyjskiego Centrum Kształcenia i Badań bioenergii Politechniki Tambov State, który opowiadał o budowie pierwszej w Rosji instalacji do produkcji pelletu z siana.

W debacie moderowanej przez Prof. Andrzeja Szlęka, Dyrektora ds. naukowych Instytutu Techniki Cieplnej Politechniki Śląskiej, dobre praktyki z zakresu wykorzystania biomasy w sektorze ciepłowniczym prezentowali również: Zdzisław Syzdek, Dyrektor Finansowy MPGK Krosno, Tomasz Koprowiak, Burmistrz miasta Kisielic oraz Dariusz Marczewski, Prezes zarządu, PEC w Płońsku Sp. z o.o. MPGK Krosno Sp. z o.o.

 

System świadectw pochodzenia jest wynaturzony i rozregulowany

Uczestnicy konferencji również zwracali uwagę, że sektor odnawialnych źródeł energii (OZE), opierający się na biomasie, uległ w naszym kraju wynaturzeniu z powodu źle funkcjonującego systemu świadectw pochodzenia energii. Kiedy „zielone certyfikaty” były drogie, producentom prądu opłacało się sprowadzać biomasę nawet z najdalszych lokalizacji. Od miesięcy rynkowa cena certyfikatów jest bardzo niska i ich sprzedaż nie rekompensuje producentowi energii w technologii współspalania kosztów zakupu droższej od węgla biomasy. W związku z tym opłaca się ograniczyć stosowanie biomasy i płacić opłatę zastępczą. Zdaniem Piotra Czopka z Departamentu Energii Odnawialnej Ministerstwa Gospodarki, utrzymujące się od 2005 roku wysokie ceny zielonych certyfikatów doprowadziły do sytuacji, że na rynku jest zbyt dużo tzw. zielonej energii w stosunku do zobowiązań, jakie przyjęła Polska. Według niego MG pracuje nad rozwiązaniami, aby zmniejszyć podaż tego typu świadectw m. in. poprzez ograniczenie ich dostępności dla producentów wykorzystujących proces współspalania.

Natomiast mec. Arkadiusz Ratajczak podkreślił dodatkową istotna kwestię. Mianowicie, ewentualną możliwość dochodzenia przez inwestorów i przedsiębiorców działających w sektorze OZE roszczeń w oparciu o zasadę praw nabytych, w związku ze planowanymi zmianami zasad wsparcia. W opinii mec. Ratajczaka: „nie można całkowicie wykluczyć takiej ewentualności, należy jednak brać pod uwagę specyfikę każdego konkretnego przypadku, zaś samo wykazanie istnienia praw nabytych jak i wykazanie konieczności ich ochrony w kontekście innych interesów o charakterze publicznym, może być bardzo trudne i niedające gwarancji ostatecznego sukcesu”. Mec. Ratajczak wskazał przy tym na podobieństwa z sytuacją inwestorów w specjalnych strefach ekonomicznych przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Również wtedy, z powodu ograniczenia wielkości wsparcia do poziomów dopuszczalnych przez prawo wspólnotowe inwestorzy nosili się z zamiarem dochodzenia roszczeń w oparciu o zasadę praw nabytych. Jednak w ostateczności zrezygnowali z takiej formy dochodzenia swoich interesów.

Jak informował Jerzy Witold Pietrewicz z MG podczas posiedzenia sejmowej Komisji Ochrony Środowiska na początku kwietnia 2013: „To co się dzieje dzisiaj na rynku zielonych certyfikatów nie sprzyja inwestowaniu. Mamy rynek rozregulowany, w gruncie rzeczy kryzysowy, bo takie załamanie cenowe jakie nastąpiło można nazwać swoistym kryzysem na rynku OZE, miejmy nadzieję że przejściowym. Staramy się zrobić wszystko by ten kryzys zażegnać”.

O kryzysowej sytuacji na rynku biomasy, szczegółach planowanych regulacji opowiedział również dr Zdzisław Muras, podczas specjalistycznych warsztatów „Spalanie biomasy w świetle nowego prawa”, które odbyły się w drugim dniu Forum – 25 kwietnia 2013 roku. Sala pękała w szwach.

Partnerem tej sesji była firma Enerbit, której Wiceprezes Zarządu – Piotr Szafarczyk zaprezentował programowe wsparcie dla CHP przy spalaniu biomasy. Warto w tym miejscu wspomnieć, iż rozwiązania firmy Enerbit zostały w w tym roku docenione przez Kapitułę Konkursu „Tytani Energii 2012”. Firma wraz z Elektrociepłownią Białystok otrzymała wyróżnienie w kategorii „Produkt/ Rozwiązanie Roku 2012” za system Cogenopta do zarządzania pracą elektrociepłowni z uwzględnieniem akumulacji ciepła wdrożony w Elektrociepłowni Białystok.

Przez cały dzień trwających warsztatów dr Muras opowiadał m. in. o planowanych i obowiązujących przepisach prawa wpływających na gospodarkę biomasą w przedsiębiorstwach energetycznych, jak również o kwalifikacji paliw, procedurach rozliczeń energii odnawialnej, opomiarowaniu i próbkowaniu biomasy oraz szczegółach jej rozliczeń na potrzeby systemów wsparcia.

 

Co dalej z importem biomasy

Przedstawiciel Ministerstwa Rolnictwa Kazimierz Żmuda, podczas III Forum zwrócił uwagę na skokowo rosnący import biomasy do Polski z około 300 tys. ton w 2007 r. do ponad 2 mln ton w zeszłym roku. Tymczasem – jak wskazywał – tylko w województwie małopolskim jest około 100 tys. hektarów ziemi, którą można wykorzystać pod tego rodzaju produkcję. „Energetyka odnawialna to przede wszystkim energetyka rozproszona, która rozwiązuje problemy na poziomie gospodarstwa domowego, gospodarstwa rolnego, wsi czy gminy. Powinniśmy iść w takim kierunku w zmianach prawa, żeby energia odnawialna przynosiła wymierne korzyści w ograniczeniu strat w przesyle, ograniczeniu importu czy tworzeniu nowych miejsc pracy” – zaznaczył. Podkreślił również, że „energetyka odnawialna to przede wszystkim energetyka prosumencka” i powinna ona wspomagać wielkoskalową energetykę systemową. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Dyrektora Żmudę, ostatnio odnotowano wzrost około 2 mln ton importu biomasy w 2012 roku. Zdaniem wielu specjalistów, przewożenie ogromnych ilości „zielonego” paliwa z dalekich regionów kraju – a nawet odległych kontynentów, jak Azja, Ameryka Południowa czy Afryka – jest niekorzystne i bezsensowne.

Na potwierdzenie tezy dyrektora Żmudy, Jan Grabski, Dyrektor Departamentu Środowiska, Rolnictwa i Geodezji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego przyznał, że biomasa jest ważnym elementem polityki, zwłaszcza w okresie implementacji środków unijnych. Zdaniem Eksperta, ogromnym problemem gospodarczym jest niewykorzystanie wielu gruntów rolnych, co można doskonale zaobserwować w Małopolsce.

 

Profesor Adam Guła dodał ponadto, że ponad 170 tysięcy gospodarstw w naszym kraju mogłoby zostać ogrzanych przy wykorzystaniu tej samej ilości biomasy, która obecnie jest współspalana w elektrowniach. Zdaniem prof. Guły, żeby odwrócić negatywny trend na rynku, należałoby zmienić zasady korzystania z „zielonych certyfikatów” i udostępnić je rolnikom, którzy przestawiają się na rozproszone źródła energii, korzystające z lokalnie wytworzonej biomasy. – Obecnie ta technologia jest dostępna, ale za droga dla przeciętnych rolników, dlatego należałoby użyć jakiś zachęt – zaznaczył naukowiec. Podczas III Forum padły również pytania na temat ograniczeń w zakresie importu biomasy. Wszelkie wątpliwości rozwiał Piotr Czopek z MG deklarując: „Ministerstwo Gospodarki nie planuje żadnych ograniczeń w imporcie biomasy. Żyjemy w epoce swobodnego przepływu towaru, więc wprowadzenie jakichkolwiek obostrzeń byłoby trudne” – powiedział Piotr Czopek.

Tematyka kontraktowania biomasy była na tyle pojemnym i problematycznym tematem, iż w drugim dniu forum odbyły się warsztaty „Kontraktowanie, logistyka i magazynowanie biomasy”. Warsztatom partnerowały firmy: SEW Eurodrive, CTL Logistics, Agrex eco, oraz firma Gutkowski. Mariusz Nowak, Specjalista ds. techniczno-handlowych, SEW Eurodrive Polska zaprezentował systemy napędowe w bliskim transporcie biomasy, natomiast Mgr Michał Marczak, Specjalista ds. Sprzedaży, Agrex-Eco opowiedział o nowoczesnych maszynach i technologiach firm KOMPTECH i TS Industrie w produkcji biomasy.

O sposobach na efektywne magazynowanie biomasy opowiedział natomiast Zbigniew Ptaszyński, Dyrektor ds. rozwoju produktu firmy Gutkowski Sp. z o.o. W swojej prezentacji na temat silosów i zasobników oraz technologii około silosowej w magazynowaniu biomasy. Zwieńczeniem warsztatów była prelekcja Dr Leokadii Róg, Kierownika Zakładu Oceny Jakości paliw stałych, Głównego Instytuty Górnictwa na temat pobierania próbek z biopaliw do badań laboratoryjnych według PN i ISO (sposobach ich uwierzytelniania, próbkowania, procedurach kontroli i weryfikacji dostaw paliw biomasowych).

O zaletach nowych rodzajów biomasy

Na III Forum nie zabrakło również miejsca na prezentację nowinek z zakresu nowych rodzajów biomasy. Zdaniem Moderatora III Forum Dr Rafała Rajczyka: Procesy przetwarzania biomasy stałej są również przedmiotem licznych kontrowersji. Wytwarzanie pelletu z biomasy umożliwia pewną standaryzację własności paliwa, umożliwia otrzymanie biomasy o korzystnej zawartości wilgoci, co z kolei gwarantuje wyższą wartość opałową, dodatkowo pellet jest w pewnym zakresie odporny na działanie wilgoci w powietrzu atmosferycznym. Jednakże każdy proces przetwarzania generuje zużycie energii, na suszenie, na pelletyzację. Dla tych, którzy preferują tańsze rozwiązanie, pozostaje zrębka. I tutaj również napotykamy na liczne problemy, sygnalizowane jest nie dotrzymywanie parametrów kontraktowych, przede wszystkim w zakresie oczekiwanej zawartości wilgoci, popiołu, jak również wartości opałowej.

W tym roku zdecydowany prym na Forum wiodła tzw. biomasa toryfikowana. „Generalizując, biomasę można dzielić na różne typy, ale z punktu widzenia np. technologii uzdatniania są biomasy lepsze i gorsze – przypomina Albert Różycki z firmy FLUID S.A. Biomasy lepsze są bardziej treściwe – mają mniej zanieczyszczeń, mniej popiołu i dużą wartość kaloryczną. Z takich biomas można wyprodukować trzy rzeczy: stałe paliwo odnawialne, energię elektryczną i energię cieplną. Z gorszych biomas, np. odpadów komunalnych albo wytłoków z produkcji rolno-spożywczej, gdzie wartość energetyczna jest bardzo mała przez bardzo dużą ilość wilgoci i zanieczyszczeń – warto produkować już tylko energię. Firma FLUID uruchomiła już prototypowy zakład (80 km od Krakowa), który jest w stanie przerobić tonę biomasowego wsadu na godzinę, a pod koniec tego roku planuje start większego zakładu w Sędziszowie. Zakład ma wytwarzać 2 tony produktu na godzinę, około 1MW ciepła, które będzie odprowadzone do miasta i około 400 kW zielonej energii elektrycznej. Firma jest w stanie wyprodukować paliwo o określonej wartości energetycznej – możliwe jest uzyskanie produktu do 30 megadżuli w kilogramie. Zmiany parametrów takich jak kaloryczność, zawartość siarki i chloru, części lotnych i popiołów mają oczywiście swoją cenę.

O zaletach toryfikowanej biomasy opowiadał również Walt Dickinson, Prezes amerykańskiej firmy Integro Earth Fuels Inc. z siedzibą w Karolinie Północnej (USA). Firma opracowała nowatorską technologię NUCoal. Firma dostarcza swoje rozwiązania oraz paliwo biomasowe do podmiotów na całym południowym wschodzie USA. Polska jest dla niej również perspektywicznym ale dość trudnym rynkiem.


Niebywałą nowinką była prezentacja Dr inż. Danuty Martyniak i Dr hab. inż. Grzegorza Żurka, z Instytut Hodowli i Aklimatyzacji PIB na temat Perzu wydłużonego kępowego. Naukowcy opowiadali o swoich badaniach nad rośliną, potwierdzili tezę iż jest on tanim źródłem energii na glebach nieprzydatnych do produkcji żywności. Dokonania uznane zostały za nowatorskie a Dr inż. Danuta Martyniak odebrała za nie wyróżnienie w kategorii „Człowiek roku 2012”, podczas wielkiej Gali „Tytanów Energii 2012”.

 

O sytuacji na rynkach biomasy w krajach ościennych

Lucia Čarnoká, Główny Doradca Departamentu Analiz Strategicznych URSO (Úrad pre reguláciu sieťových odvetví – Słowacki Urząd Regulacji Energetyki) poinformowała podczas debaty, że zainteresowanie biomasą na Słowacji rośnie i w chwili obecnej ceny tego paliwa się ustabilizowały. „Aktualnie Słowackie Ministerstwo Gospodarki przygotowuje dodatkową zmianę do ustawy o promowaniu energii odnawialnej, której głównym celem jest promowanie źródeł lub zasobów, które mają możliwie najmniejszy wpływ na wzrost cen energii elektrycznej oraz uproszczenie działań administracyjnych dotyczących oze” – zadeklarowała. „Na Słowacji wspierane mają być tylko te źródła odnawialne, które są efektywne; w warunkach Słowackich są to: biomasa, energia solarna i energia wodna. Bezpośrednio w ustawie o promocji energii ze źródeł odnawialnych ma być zdefiniowany obszar regulacji, który będzie uwarunkowany zmianami w inwestycjach i cen paliw. Inwestycje mają być stymulowane również poprzez zmniejszenie obowiązków podatkowych. Promowane mają być zwłaszcza małe obiekty wytwarzające energię” – dodała Čarnoká.

Lubos Vrbata, Specjalista ds. Regulacyjnych Departamentu ds. Systemu Wspierania Źródeł Energii ERU (Energetický regulační úřad – Czeski Urząd Regulacji Energetyki) przypomniał, że przed wstąpieniem Czech do Unii Europejskiej, udział biomasy w (skromnym) miksie oze plasował się na poziomie 10%. Po przystąpieniu do UE Czechy musiały przyjąć dyrektywę 77, zgodnie z którą udział energii pozyskiwanej z oze miał wynieść 8% w 2010 roku, a wówczas – w roku 2003 – Czechy pozyskiwały z oze jedynie 2,77%. W ustawie określono, że wprowadzone zostaną tzw. feed-in tariff – głównym warunkiem było to, że inwestycja musi zwrócić się inwestorom w ciągu 15 lat. Drugim sposobem było skorzystanie z tzw. „zielonych premii”, które dawały gwarancje wsparcia tylko przez 1 rok, wysokość wparcia zmieniała się w stosunku do średniej ceny rynkowej z danego typu źródła odnawialnego. Zielona premia niosła za sobą większe ryzyko dla inwestorów, ale również potencjalne zyski były większe. Zgodnie z odpowiednim rozporządzeniem, taryfa gwarantowana na biomasę trwa w Czechach 20 lat od momentu oddania elektrowni do eksploatacji. „Obecnie system wsparcia w Czechach opiera się na tzw. Zielonej Ustawie z 2012 roku. Zgodnie z wspomnianą ustawą wsparcie w postaci taryfy feed-in obejmuje jedynie zakłady o mocy do 100 kW, a zielona premia występuje w dwóch trybach – rocznym i godzinowym. Dodatkowo wprowadzono rozróżnienie biomasy na brązową (biomasa celowo wytworzoną do wytwarzania energii) i biomasę odpadową. W Czechach funkcjonuję dziś 48 instalacji, w których spala się czystą biomasę i 65 zakładów, w których biomasę współspala się z węglem. Czeski establishment chce wspierać jedynie biomasowe projekty o bardzo wysokiej jakości. Vrbata radzi Polsce zastanowić się nad rodzajem przyszłego wsparcia, żeby uniknąć tego, co stało się w Czechach z energetyką fotowoltaiczną, gdyż zagwarantowana cena, której nie da zmienić się w przyszłości, potrafi wywołać ogromne problemy (między innymi ze względu na zmianę wartości samego pieniądza) – mówił Lubos Vrbata podczas III Forum.

Dr Inż. Marek Gawor reprezentujący Bereich Bioenergiesysteme, Deutsches Biomasseforschungszentrum gemeinnützige GmbH (BS, DBFZ) przypomniał, że najważniejszym powodem wykorzystywania bioenergii w Niemczech było osiągnięcie stanu zrównoważonego rozwoju: stworzenie lokalnych wartości dodanych, minimalizacja emisji dwutlenku węgla i ochrona środowiska oraz stworzenie podstaw do bezpieczeństwa finansowego, ekologicznego i społecznego. Gawor stwierdził, że duże instalacje nie mieszczą się w definicji zrównoważonego rozwoju, stąd w Niemczech ustawodawca wprowadzając dopłaty ustanowił granicę 20MW – jeśli instalacja ma większa moc wytwórczą, to nie należą jej się żadne dopłaty. Dzięki temu w Niemczech praktycznie nie istnieje coś takiego jak współspalanie biomasy (wyjątkiem są zakłady, które współspalają biomasę pod naciskiem lokalnego społeczeństwa, np. firma Vattenfall dodaję biomasę w swoich zakładach pod Berlinem, jednak koszty przygotowania paliwa i technologii są raczej nieopłacalne). Głównym instrumentem, który przyczynił się do dużego sukcesu oze w Niemczech, jest ustawa EEG, która reguluje dopłaty do wytwarzania energii z odnawialnych źródeł. Zgodnie z ustawą, w zależności od użytych technologii i paliw są ustalone konkretne stawki za jedną kilowatogodzinę, które operator będzie dostawał. Ważne jest to, że dopłaty są gwarantowane na okres 20 lat. Ekspert dodał, że zgodnie z aktualnymi analizami, w Niemczech od 2080 roku praktycznie 100% energii może być wyprodukowane z oze oraz że możliwe będzie stworzenie systemu odpornego na przerwy w małoskalowych dostawach energii.

Georgiy Geletukha, Prezes Bioenergy Association of Ukraine poinformował, że na Ukrainie istnieją różne czynniki napędzające energię odnawialną. Najbardziej istotne są prawne rozwiązania związane z taryfami feed-in, które wprowadzono w 2009 roku. Taryfy te gwarantują stałe stawki określone w przepisach, które mają obowiązywać do 2030 roku. Wsparcie poszczególnych typów energii jest różne, dla spalania biomasy wynosi 12,3 eurocenta za kilowatogodzinę – zdaniem Prezesa UABIO to niewystarczająca dopłata, stąd większą popularnością na Ukrainie cieszy się chociażby energetyka solarna. Podczas trzech lat istnienia wspomnianego prawa Ukraina uruchomiła około 600MW instalacji oze, ale – ze względu na niską opłacalność – bardzo mało zakładów opalanych biomasą. Geletukha stwierdził, że rynek ciepłowniczy na Ukrainie musi być dotowany dosyć mocno, gdyż wiele osób ostatnio po prostu nie płaci za ciepło – tracą na tym głównie inwestorzy, gdyż dopłaty nie są 100-procentowe. Ekspert przypomniał, że Ukraina produkuje około 800 tys. ton pelletu i brykietu; 80% tych „zielonych” paliw jest produkowane na eksport. Największym konsumentem rolniczego pelletu z Ukrainy jest Polska, a więc paliwo to dostosowywano na potrzeby współspalania. Ukraiński rząd wprowadził taryfę gwarantowaną dla współspalania biomasy, aby można było wykorzystać część produkowanego pelletu. Zdaniem Geletukhy największa barierą dla biomasy na rynku ciepłowniczym są duże dotacje dla gazu ziemnego i węgla oraz niższe ceny tych paliw.

Kazimierz Żmuda: tworzenie nowego rynku nie jest proste

Problemy regulacyjne dotyczą wszystkich krajów, a tworzenie nowego rynku nie jest proste. Zdaniem Dyrektora Żmudy „tworząc nowy rynek rząd musi pozostawić sobie możliwość jego regulacji (wynikających z monitoringu) w trakcie kolejnych lat. Sprawa nie jest łatwa, bo problem dotyczy bardzo dużych pieniędzy. Na str. 13 uzasadnienia do projektu ustawy o odnawialnych źródłach energii (wersja z 26 lipca 2012) jest podana informacja, że skumulowana wielkość wsparcia odnawialnych źródeł energii to około 60 mld złotych w latach 2013-2020. Przewiduje się, że ponad 95% wsparcia będzie dotyczyło elektro-energetyki systemowej. Na str. 33 wspomnianego dokumentu, napisano w konkluzjach: «Z wstępnych analiz Ministerstwa Gospodarki wynika, że średnioroczne koszty funkcjonowania mechanizmów wsparcia dla automatycznych wysoko sprawnych kotłów i pieców na biomasę stałą do roku 2020 wyniosą około 766 mln złotych» – jest to wartość ponad 10-krotnie niższa od kosztów, jakie gospodarka musiałaby ponieść na wsparcie oze systemem certyfikacji.” Przedstawiciel MRiRW przypomniał również, że wsparcie na etapie eksploatacji nie jest mitycznym wsparciem z budżetu państwa, jest to wsparcie również z kieszeni końcowych odbiorców energii, w tym również z kieszeni przeciętnego Kowalskiego. „Energetyka odnawialna musi się opłacać, błędem polskich regulacji jest to, że widzimy, iż musi opłacać się opłacać dla wytwórcy energii, pominięto to, czy będzie opłacać się dla odbiorcy końcowego – czy zachowane będzie bezpieczeństwo dostaw, stabilna jakość energii oraz miejsca pracy w rachunku ciągnionym” – w ten sposób Dyrektor Żmuda zreasumował swoje przemówienie.

 

Dostawcy technologii w trakcie kryzysu

Grzegorz Szastok, Dyrektor Handlowy z Foster Wheeler Energia Polska stwierdził, że polski ustawodawca nie bierze pod uwagę czasu potrzebnego na przygotowanie odpowiednich kotłów do spalania biomasy. Zdaniem Eksperta, prawo dotyczące oze wprowadziło na polski rynek jednostki dedykowane (do spalania biomasy) i Polska jest w zasadzie jedynym krajem, który miał tak skonstruowane prawo, że promowało w istotny sposób kotły, które opalane miały być biomasą w 100%, z czego biomasą agro w rosnącym procencie przez kolejne lata. Prawo to spowodowało, że w całej polskiej energetyce powstały tylko cztery takie kotły: w Szczecinie, Jaworznie, Połańcu i Koninie. „Z punktu widzenia dostawcy kotłów, cykl legislacyjny jest więc kompletnie niedopasowany do cyklu koncepcyjnego – przy szybkich zmianach prawa, opracowanie koncepcji technologicznych, jej zrealizowanie i przetestowanie graniczy z niemożliwością. Z perspektywy polskiego inwestora, który chciałby zainwestować w energetykę, również widać bardzo dużo dylematów: czy będzie wolno spalać węgiel, czy uda się kupić biomasę i za jaką cenę, jaki będzie poziom wsparcia dla spalania biomasy i na jak długo, jaki będzie minimalny udział biomasy agro, czy współspalanie będzie opłacalne oraz jakie będą ramy czasowe systemów wsparcia” – dodał. Przedstawiciel Foster Wheeler zauważył, że można odnieść wrażenie, iż ci, którzy inwestują w biomasę i w jej spalanie w Polsce, stanowią ukryte lobby ludzi, których celem jest wożenie biomasy po całym świecie. Zdaniem Eksperta sytuacja ta bierze się stąd, że przez często zmieniające się prawo, nie można liczyć na lokalne dostawy biomasy – mało jest rolników, którzy są w stanie zainwestować w takich warunkach Dyrektor Szastok stwierdził dodatkowo: „Inwestorzy powinni minimalizować ryzyko zabezpieczając się przed zmianami legislacji: w przypadku jednostek opalanych w 100% biomasą, trzeba projektować je tak, by mogły spalać biomasę agro w jak największym stopniu, a jeżeli nie będzie paliwa lub nastąpią niekorzystne zmiany w prawie – jednostka powinna być możliwa do skonwertowania z powrotem na węgiel kamienny – być może to jest rozwiązanie, żeby zainwestowane pieniądze miały jakąkolwiek szansę zwrotu. W przypadku jednostek współspalających – dobrze byłoby przewidzieć możliwość konwersji na kocioł w 100% opalany biomasą. Ponadto dobrze jest zaplanować kocioł współspalany, żeby w ramach spalanej biomasy wykorzystywana była tylko biomasa agro. Jeżeli kocioł byłby zbudowany na spalanie 50/50 węgla i biomasy agro, można by zastanowić się, czy zielone certyfikaty uzyskane ze spalania części biomasowej nie mogłyby pokryć potrzeby na certyfikaty części węglowej. Trudno jest jednak przewidzieć meandry naszej rodzimej legislacji” – dodał.

Podczas wystąpienia Mateusza Gorącego reprezentującego FP Engineering – Partnera Technologicznego III Forum Spalania Biomasy – uczestnicy mięli okazję zapoznania się z bogatą ofertą firmy specjalizującej się w instalacjach do transportu biomasy. Przenośniki zgrzebłowe do transportu biomasy o wydajności do 600 metrów sześciennych na godzinę to tylko wierzchołek góry lodowej. Ekspert przekonywał między innymi, że dobierając urządzenia sprężające do transportu pneumatycznego danego materiału należy wziąć pod uwagę parametry takie jak: wydajność, długość linii transportowej (najdłuższa linia wykonana przez FP Engineering ma ponad 700 metrów długości i wydajność na poziomie 25 ton na godzinę), średnicę rur transportowych, wysokość podniesienia, ilości i rodzaj łuków oraz ciężar usypowy transportowanych produktów. Warto wspomnieć, że czujniki i napędy dostarczane przez firmę dostosowane są do pracy w strefach zagrożonych wybuchem oraz wykonane są w konstrukcji szczelnej, co umożliwia ich aspirację i eliminuje zapylenie. Gorący zaakcentował, że bliskość dostawcy (urządzenia firmy produkowane są w Polsce) wpływa na czas reakcji na zgłaszane problemy oraz na jakość samej dostawy. Obiekty referencyjne, którymi może pochwalić się FP Engineering to: Elektrownia Rybnik, Elektrociepłownia nr 3 Dalkia-Łódź, Elektrownia Skawina, Elektrociepłownia Zofiówka, Elektrownia Opole oraz Elektrociepłownia Tychy.

 

Najbardziej ekologiczna jest ta energia, której nie zużyjemy tylko po prostu zaoszczędzimy…

„Istnieją dyskusje nad tym, jaka energia jest najbardziej ekologiczna. Czy to energia z biomasy, czy może z wiatru… ja uważam, że najbardziej ekologiczna jest ta energia, której nie zużyjemy, którą po prostu zaoszczędzimy” – powiedział Dr inż. Grzegorz Pakuła, Dyrektor Techniczny i Członek Zarządu POWEN S.A. podczas III Forum spalania biomasy w Krakowie. Ekspert zwracał uwagę na ogromne straty energii spowodowane przewymiarowaniem. „Przeważnie kotły i pompy nie pracują na pełnych obrotach – na maksymalnej wydajności pompa pracuje raczej sporadycznie – około 4% czasu, natomiast przez 50% czasu pompa pracuje poniżej 70% wartości nominalnej. Pompy reguluje się więc na zbyt wysokie wydajności. Problemem jest też, że stosuje się nieodpowiednie sprzęgła” – dodał. Ekspert przypomniał również, że należy pamiętać, iż o zużyciu energii decyduje również polityka remontowa, gdyż stan techniczny urządzań często pozostawia wiele do życzenia. Warto pamiętać, że można rozważyć wiele wariantów modernizacyjnych, które powinno poprzedzić się odpowiednimi analizami. Skala możliwych oszczędności jest ogromna – biomasowy przykład zaprezentowany podczas przemówienia Pakuły, ilustruje iż modernizacja zaoszczędzająca 3-4 mln kilowatogodzin, czyli około 40% energii, zwraca się w ciągu około 5 lat.

Dr Kamil Ostapski, kierownik polskiego oddziału fińskiej firmy BMH Technology zajmującej się technologiami rozładunku, magazynowania i transportu biomasy. Ekspert podkreślił, że firma zdobywa biomasowe doświadczenie od prawie 60 lat, a dzięki temu że BMH wywodzi się z przemysłu papierniczego, a więc musiała spełniać bardzo wysokie wymogi dotyczące przygotowania zrębki do produkcji papieru. Warto wspomnieć, że przedsiębiorstwo ma na swoim koncie instalację produkcji paliw alternatywnych, która znajduje się w Chorzowie. Wspomniany zakład produkuje około 200 tys. ton paliwa rocznie, co w Skandynawii wystarczyłoby na obsługę 180MW kotła opalanego paliwami alternatywnymi. Modelowe rozwiązanie według dr Ostapskiego to to zainstalowane w Elektrociepłowni Częstochowa. Charakteryzuje się ono zwartą zabudową i wydajnością rozładunku 500 metrów sześciennych na godzinę – bardzo podobne rozwiązania stosuje się w wielu krajach, zwłaszcza skandynawskich, bez większych modyfikacji. Z kolei największą z realizacji BMH w Polsce zainstalowano w EC Szczecin. Układ charakteryzuje się łączną wydajnością 2000 metrów sześciennych na godzinę, silosem pelletu o objętości 2000 metrów sześciennych oraz silosem wierzby o objętości 6000 metrów sześciennych a także magazynie otwartym o objętości 30.000 metrów sześciennych wyposażony w automatyczne wygarnianie. Ponadto układ posiada zautomatyzowany układ pobierania próbek biomasy z przenośników. Dr Ostapski zwrócił uwagę: „W Polsce nie ma jeszcze rozwiązań prawnych dotyczących paliw alternatywnych, a paliwa, które powstają w Chorzowie można byłoby spalać w kotłach fluidalnych i rusztowych. W Polsce można byłoby wytworzyć kilka milionów ton. Potencjał w Polsce jest duży z uwagi na to, że bardzo duża ilość odpadów komunalnych w naszym kraju nie jest jeszcze w ogóle zagospodarowana, a kaloryczność tych paliw jest dużo wyższa niż biomasy” – dodał.

Jerzy Flara, współzałożyciel firmy ANT Sp. z o.o. zwracał natomiast uwagę na problemy związane z przemysłową infrastrukturą informatyczną, która jest dużym wydatkiem inwestycyjnym sięgającym kwot rzędu kilkuset tysięcy zł. Reprezentant ANT stwierdził, że właściwy, zintegrowany centralny system ewidencji danych kontrolno-pomiarowych, który zastępuje lokalnie ograniczone programy przyczynia się do poprawy efektywności wytwarzania energii, usprawnia prace administracyjne oraz redukuje koszty utrzymania wielu systemów. Ekspert zwracał uwagę na fakt, że ryzyko inwestycyjne można zmniejszyć decydując się na system złożony z modułów. Dzięki temu klienci mogą zamówić wdrożenie rozwiązujące podstawowe potrzeby, które później da się rozbudować. W ten sposób, w ciągu 1-3 miesięcy można już używać systemu. Za rozwiązaniem tym, w przekonaniu Flary przemawia fakt, że bardzo trudno opracować przydatne rozwiązania przed możliwością ich przetestowania oraz to, że system może powstawać we współpracy z klientem. Wdrożenia inteligentnych systemów monitorowania procesów i urządzeń firmy ANT funkcjonują już w około 200 firmach, między innymi w Dalki Łódź, gdzie mnóstwo różnych systemów zostało zastąpione jednym, który wykorzystał istniejące bazy danych oraz dane historyczne.

 

O spalaniu dedykowanym biomasy i przyszłości rynku

Prognozując kierunki rozwoju sektora, Dr Rafał Rajczyk stwierdził iż współspalanie najprawdopodobniej ulegnie znacznemu ograniczeniu. Natomiast wsparcie dla instalacji spalających wyłącznie biomasę (dedykowanych), zostało utrzymane na atrakcyjnym poziomie więc to może być przyszłość tego rynku. Wartości współczynników korekcyjnych dla spalania dedykowanego, nawet tego w skali powyżej 50MW wydają się korzystne, chociażby w stosunku do wykorzystania energii wiatru na lądzie. Co do spalania dedykowanego, w ocenie skutków regulacji w odniesieniu do projektu ustawy o odnawialnych źródłach energii, liczy się na powstanie 1550 MW w nowych jednostkach bazujących na spalaniu biomasy, do roku 2020. Spośród wydarzeń ubiegłego roku trudno zatem nie wspomnieć o uruchomieniu kilku dużych i średnich mocy kotłów dedykowanych. Już na początku roku uruchomiono kocioł fluidalny typu BFB w Elektrowni Szczecin, PGE GiEK S.A. O. ZEDO. W dalszej kolejności oddany został biomasowy kocioł w Koninie, ZEPAK jak również największy obecnie kocioł na biomasę w Elektrowni Połaniec, GDF Suez. Oba te kotły dostarczył Foster Wheeler. W związku z odejściem od współspalania i zastąpieniem go, przynajmniej częściowo spalaniem dedykowanych oczekujemy również wyższej niezawodności, dyspozycyjności oraz znacznego ograniczenia problemów eksploatacyjnych kotłów. W odniesieniu do tak zwanych „paliw trudnych” producenci kotłów wskazują, że zaprojektowanie odpowiedniej jednostki jest możliwe, o ile tylko parametry paliwa znane są na etapie projektowym. Z taką nadzieją patrzymy na nowo powstające kotły dedykowane, licząc na odpowiedni poziom kultury technicznej, w tym wyeliminowanie jednego z najgroźniejszych zjawisk, które już nieraz dawało o sobie znać – problemu wybuchowości.

Natomiast zdaniem dr Wojciecha Nowaka: „Dużo dzieje się w temacie wykorzystania biomasy”. Ekspert zwrócił uwagę również na kwestię biomasy rolniczej, która nastręcza wielu problemów. „Biomasa agro jest szczególną biomasą. Osoby, które się nią zajmują, widzą olbrzymie problemy związane z eksploatacją urządzeń energetycznych. Prowadzimy wiele badań i widzimy jakie są z nią problemy – dodał Nowak.

 

Autorzy: Maria Przekopowska CBE Polska, Kamil Szkup CBE Polska, dr Rafał Rajczyk Politechnika Częstochowska

Ponadto w artykule wykorzystano fragmenty relacji z Forum autorstwa dziennikarzy Polskiej Agencji Prasowej i cytaty z artykułu Pani Patrycji Grzybowskiej z portalu OZE.pl.

 

Jako organizator, firma Center for Business Education pragnie ponownie podziękować wszystkim Prelegentom, Sponsorom, Patronom honorowym i medialnym jak również wszystkim uczestnikom za zaufanie i ponownie – liczne przybycie. Po raz kolejny udowodniliśmy, że „Forum spalania biomasy” jest najważniejszym wydarzeniem poświęconym tej tematyce w naszym kraju. Pomimo głębokiego kryzysu i zapaści na rynku biomasowym, blisko pół tysiąca klientów zdecydowało się przyjechać do nas by na neutralnym gruncie, współnie z przedstawicielami rządu debatować o problemach sektora i wypracować merytoryczne wnioski. Kryzysowy rok 2013 był swoistym sprawdzianem organizacyjnym również dla naszego Zespołu, który zdecydowanie zdaliśmy na ocenę celującą. Myślę, że miniona III edycja Forum był dowodem na to, że w stosunkowo krótkim czasie Forum mocno ewoluowało i przekształciło się z konferencji o poziomie krajowym, w istotne międzynarodowe spotkanie branży biomasowej, w którym z pewnością warto uczestniczyć.

Zachęcamy do współtworzenia oraz uczestnictwa w IV Forum w 2014 oraz startu w konkursie „Tytani Energii 2013”. Dołożymy wszelkich starań by IV Forum w 2014 roku, zaskoczyło Państwa jeszcze bogatszym programem i międzynarodowym otoczeniem. Z myślą o jak najlepszym przygotowaniu kolejnej edycji wydarzenia, podsumujemy i wyciągniemy wnioski z zakończonego III Forum. Do zobaczenia na IV edycji Forum, które odbędzie w dniach 16 -17 kwietnia 2014 w Krakowie i Wieliczce!

Maria Przekopowska

Dyrektor Zarządzający

Center for Business Education

 

Relacja wraz z galerią zdjęć jest dostępna również na stronie:

http://spalaniebiomasy.pl/pl/iii-forum-spalania-biomasy.htm